Parasol w kolorach tęczy

Parada Równości – akceptacja będzie dla nich zabójcza

Parada Równości, która miała wczoraj miejsce, bardzo dobitnie pokazała stosunek naszego społeczeństwa do homoseksualnej orientacji. I niestety, Polki i Polacy coraz chętniej przyznają, że akceptują jednopłciowe związki.

Nie chodzi tu zresztą o same trzymanie się dwóch panów za ręce. Jeśli powiemy „tak” środowiskom LGTB (w zasadzie wystarczy nie mówić głośno „nie”), to Polska stanie się krajem, w których dzieci będą mogły być wychowywane przez osoby homo! A to jest bardzo druzgocące dla ich psychiki.

Homoseksualiści walczą także o to, aby szkoły zaaplikowały program nauczania polecany przez WHO – Światową Organizację Zdrowia). Nakazuje on, aby dzieci od 4 roku życia „odkrywały własne genitalia” i były informowane o sposobach masturbacji i przyjemnościach związanych z dotykaniem własnego ciała.

Akceptacja homoseksualizmu będzie zabójcza. Ale nie dla nas, tylko dla samych homoseksualistów! Ideologia gender, wytwór marksizmu, wykorzystuje tych biedaków do własnych celów. Wmawia im, że ich skłonności są normalne i genetycznie uwarunkowane. A tak nie jest.

Neomarksiści budują po prostu po raz kolejny nowego człowieka. Głupiego, niezdolnego do pracy i zindoktrynowanego. Uznali oni, że geje i lesbijki są idealnym „mięsem armatnim”, mającym zniszczyć tradycyjną rodzinę, podważyć wszelkie chrześcijańskie wartości, które przeszkadzały od zawsze marksizmowi zapanować nad światem.

Więcej możesz przeczytać w moim artykule „Gender – taki diabeł straszny, jak go malują”.

Z tego też powodu homoseksualizm jest tak mocno wspierany. Mnóstwo pieniędzy idzie na walkę z nieistniejącą homofobią, „równościowe przedszkola” i inne działania mające wymusić akceptację środowiska LGTB. „Wasze dzieci będą takie jak my” – to teraz jest główny postulat parad równości.

I gdzie leży problem? Co przeszkadza mi w tym, że dwie panie czy dwóch panów całuje się z uśmiechem na twarzy na ulicy? Są przecież podobno szczęśliwi. Tak głośno walczą o prawo do miłości. Dlaczego chcę im to odbierać?

Powód jest jeden, prozaiczny – dla ich własnego dobra.

Debata o homoseksualizmie stoi na makabrycznie niskim poziomie i dotyczy tego, czy obrzydza nas lub nie widok roznegliżowanego człowieka z kagańcem, udającego psa (Parada Równości 2018 pozdrawia).

I lobby LGTB o tym wie. Wystarczy nas przyzwyczaić do takich widoków, wmówić nam, że jesteśmy homofobami i przedstawić mocno naciągane badania o homoseksualnym genie, determinującym orientację seksualną. O, i oczywiście jeszcze przypomnieć, że modliszki „też to robią”.

Problem polega na tym, że LGTB prezentuje ciemnogród. Oni walczą z „represyjnym, średniowiecznym” Kościołem katolickim, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że to oni wierzą w aksjomaty. Nauka bowiem nie potwierdza w najmniejszym stopniu, że homoseksualizm jest zdrową, normalną orientacją płciową. Zauważa natomiast, że większe znaczenie od genów ma środowisko, wychowanie, kontakty z rówieśnikami. Ta sama nauka, potwierdza, że poradzenie sobie z traumami, nieśmiałością, a nawet strachem przed mężczyznami czy uprawianiem sportu, może spowodować reorientację z homoseksualizmu na heteroseksualizm.

Jak zauważyliście, użyłem słowa „nauka”, nie zaś zideologizowanych i kłamliwych teorii WHO czy APA – Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. APA na przykład wmawia nam, że terapia reparatywna (mająca na celu reorientację) jest nieskuteczna, a nawet szkodliwa. Jest to nieprawda. Sam psycholog Gerard van den Aardweg ma na swoim „koncie” kilkuset byłych homoseksualistów. Sami geje protestują, gdy w USA zabrania się stosowania tej terapii, bo jak mówią – „pomaga im”. Proszę wpisać w Wikipedię hasło „Terapia reparatywna”, „Terapia konwersyjna”. Spostrzeżecie, że owa terapia została tam tak niemożliwie zmieszana z błotem, że nawet algorytmy Wikipedii informują o braku zachowaniu neutralności.

APA próbuje natomiast przekonać nas, że jedynym wyjściem jest terapia afirmatywna, mająca na celu pomoc homoseksualistom w pogodzeniu się z odmienną orientacją. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uważa, że to homofobia powoduje ich fatalny stan psychiczny. Błąd. Badania wykazują, że stan psychiczny osób homo jest podobny zarówno w krajach tolerancyjnych jak i nietolerancyjnych. Dyskryminacja jest najczęściej trzecim, czwartym czynnikiem z kolei. Głównie problemem jest molestowanie seksualne i przemoc w dzieciństwie, a także ryzykowny styl życia – alkohol, narkotyki, przypadkowi partnerzy.

Pracuję właśnie nad kompendium wiedzy o homoseksualizmie, wkrótce przedstawię, co nauka (nauka, podkreślam) wie o tym zjawisku. Bardzo pomaga mi w tym przegląd światowych analiz pani Beaty Wieczorek (pseudonim), zresztą też niewiarygodnie krytykowany przez środowiska lewackie i homoseksualne.

Homoseksualiści cierpią. Cierpią dosłownie, bo przez całe życie szukają szczęścia, a nie potrafią go znaleźć. Wszyscy mówią im, że to normalne, ale oni podświadomie czują, że tak nie jest. Pozornie szczęśliwi, tak też przedstawiają ich media – w środku rozdarci. I takim nieszczęśliwym osobom chce się dać dzieci. O fatalnym wpływie dwóch ojców czy dwóch matek na dzieci zresztą również napiszę. Cierpliwości.

Więc jeśli wspierasz paradę równości, chcesz pomagać homoseksualistom w zaakceptowaniu ich orientacji, popierasz ich związki, robisz im ogromną krzywdę. Zachęcam cię, żebyś przestał/przestała to robić.

A jeśli zgadzasz się na adopcję dzieci przez homoseksualistów i chcesz, aby były one seksualizowane w szkołach, zasługujesz na kryminał.

16
Komentarze:

Zuza

W takim razie idę siedzieć

Dorota Pawelec

PATRZEĆ NA LUDZI ZE ZROZUMIENIEM, POMIĘDZY PODZIAŁAMI, BEZ ETYKIET – ZA TYM JESTEM. UWAŻAM ŻE KAŻDY POWINIEN SIĘ SKUPIAĆ NA CZYNIENIU DOBRA, ZACZĄĆ OD SIEBIE. SZUKANIE ZŁA NA OKOŁO JEST BŁĘDNE I PROWADZI DO WOJNY I PODZIAŁÓW

Lidka

Dodałabym tylko, że przeinaczono słowo tolerancja. Tolerować znaczy «godzić się na obecność jakiejś osoby mimo braku aprobaty dla niej» a nam na siłę wmawia się, że nie tylko mamy aprobować, a jeszcze wspierać wypaczenia.

Hanna

Cóż, nie wspieram ani nie popieram. Każdy ma prawo do własnego wyboru.

Ewelina

Każdy powinien zacząć żyć swoim życiem. Skupić się na celach, dobrych relacjach z rodziną, aktywności fizycznej wtedy nie mieli by czasu na zaglądanie komuś do łóżka. Także nie interesuje mnie kto gdzie i z kim.

Nati

Uważam, że każdy może robić i żyć jak chce pod warunkiem, że nie krzywdzi przy tym nikogo.

Bożena

Bardzo wartościowy artykuł, miałam w dzieciństwie dużo kotów, widziałam nawet koci poród, ale jedno czego nie widziałam to kotki z kotką i kocura z kocurem… Uważam że współżycie homoseksualne jest przeciwne naturze.

sabina

Serio geje są aż tak nieszczęśliwi? Znam paru i nie uważam, by cierpieli za miliony. Normalni, sympatyczni ludzie.

Mali

„Homoseksualiści cierpią. Cierpią dosłownie, bo przez całe życie szukają szczęścia, a nie potrafią go znaleźć.” Skad taka konkluzja ? Znam homoskesulane pary, spelnione i szczesliwe w zyciu.
Dawno juz nie czytalam takich bzdur. Ostatnie zdanie mnie powalilo!
Wspieram homoseksualistow !

Magda Tomaszewska

Uważam, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Ja jestem tolerancyjna i uważam, że każdy powinien być przede wszystkim sobą i być szczęśliwy!