Koran

Islam religią pokoju? Płonne nadzieje…

Za sprawą napływu imigrantów, doszło do zderzenia dwóch kultur – zlaicyzowanej europejskiej oraz silnie zakorzenionej w islamie kultury muzułmańskiej. Problemy zaczęły pojawiać się od razu, gdyż mimo otwartości państw zachodnich, muzułmanie nie chcieli się asymilować. Już wcześniejsze lata pokazały, że obie kultury nie będą w stanie nigdy razem ze sobą współżyć – wykazała to już na przykład postawa Turków mieszkających w Niemczech – ich coraz to bardziej fundamentalna postawa, rosnąca ilość meczetów oraz radykalne nauki ich imamów.

Jednak mimo wielu sygnałów, oficjalne stanowisko Unii Europejskiej nadal wyglądało podobnie. Nie zaprzestali oni promować idei multikulturowości (przyczyna tej decyzji to już inna sprawa, wspomnieć należy jedynie, że „Plan Spinelliego”, będący podstawą Unii Europejskiej, zakłada celowe otwieranie granic, w celu zlikwidowania suwerenności państw. Stanowisko UE wbrew pozorom jest więc jak najbardziej logiczne). Na nasz kontynent dostali się mieszkańcy krajów ogarniętych wojną, ale azyl otrzymali także obywatele innych krajów. I tak w państwach zachodnich znaleźli się muzułmanie – Somalijczycy, Irakijczycy, Algierczycy, Marokańczycy, Syryjczycy czy Nigeryjczycy.

Wraz z napływem islamskich migrantów, doszło do ogromnej ilości niebezpiecznych incydentów, muzułmanie bowiem zupełnie nie asymilowali się z gospodarzami, nie podejmowali pracy, byli agresywni. Zaobserwowano gwałtowny wzrost przestępczości, liczba gwałtów poszybowała drastycznie w górę. Co jakiś czas byliśmy informowani o zamachach terrorystycznych, w których islamiści w imię Allaha mordowali niewiernych.

Odezwały się pytania ze strony samych Europejczyków, którzy przerażeni wrogością nachodźców, poczęli zastanawiać się, co jest przyczyną ich zachowań. Dopiero tragiczna w skutkach konfrontacja z muzułmanami sprawiła, że zaczęli myśleć nad tym, na co sami wyrazili milczącą zgodę.

Odpowiedź jest prosta. Przyczyną kłopotu z muzułmanami jest islam. Nie trafia to jednak do polityków. Bowiem zarówno UE, jak i USA (zwłaszcza za rządów Baracka Obamy) bardzo pozytywnie wyraża się o islamie, lub uparcie nie widzi w nim zagrożenia. Islam nie jest jednak religią pokoju, lecz wojny. I zagłębiając się aż do roku 570, czyli hipotetycznej daty urodzin Mahometa, łatwo to zrozumiemy.

Początki islamu

Analizując historię proroka Islamu, dojdziemy do wniosku, że islam nigdy nie miał wiele wspólnego z religią pokoju i tolerancji.

Za sprawą Siry, czyli oficjalnej biografii Mahometa, napisanej najpierw przez Ibn Ishaka, a później zredagowanej przez Ibn Hisama oraz Koranu, jesteśmy w stanie odtworzyć życie i poglądy proroka islamu. Nie jest to łatwe, gdyż biografię tworzono dopiero dwa wieki po śmierci Mahometa, stąd trudno nazwać ją rzetelną, a Koran jest ułożony nie chronologicznie, lecz według długości sur, co utrudnia jego odczytywanie.

Wszystko zaczęło się, gdy Mahomet miał 40 lat. Jak mówi Sira, miał on wizje i słyszał głosy. Początkowo myślał, że zwariował i chciał popełnić samobójstwo, ale Archanioł Gabriel odciągnął go od tego zamiaru. Wyjaśnił mu sens objawień i jego posłannictwa. Odtąd całkowicie pochłonęły one Mahometa.

Mahomet zaczął nawracać ludzi w Mekce. Początkowo starał się on objaśniać mieszkańcom ideę islamu, a zwłaszcza jedynobóstwa. Jednak mekkańczycy byli przeciwni Mahometowi. Mekka bowiem była centrum życia religijnego i czczono w niej bardzo wielu bogów. Zapewniało to harmonię i pokój, nic więc dziwnego, że prorok islamu nie mógł być tam tolerowany. Mahomet jednak nie zamierzał się poddawać i uparcie głosił swoją religię. Teraz jednak więcej czasu poświęcał nie Allahowi, a raczej temu, co zrobi on z niewiernymi, gdy ci się nie podporządkują. Mamy więc tu początek tzw. islamu politycznego, który nie głosi zasad wiary, ale skupia się na walczeniu z kafirami (niewierzącymi).

Koran 76:4 – Zaprawdę, przygotowaliśmy dla niewiernych łańcuchy, kajdany i ogień płonący.

Z upływem czasu było go coraz więcej. Koran jest pełen historii, w których Mahomet potępia szykanujących jego wiarę i zapewnia o ich niechybnej zgubie. To był jego stały argument. Zagłębiał się w historię i każdą klęskę, jaką sobie przypomniał, wykorzystywał do swoich celów. „Allah zniszczył takich jak wy!” – mówił. Wykorzystywał do tego także Noego, Abrahama, Dawida. Przerabiał ich historie do własnych celów. Znał je, gdyż pracując przy karawanach, nasłuchał się opowieści od chrześcijan i Żydów. Stąd przez Kurajszytów nazywany był „uchem” – spostrzegli się bowiem oni, że swobodnie korzysta on z legend i podań, a także z dogmatów innych religii. Jego niekonsekwencje było widać coraz częściej. Kiedy presja jego współplemienników była zbyt duża, zgodził się on nawet pójść na ustępstwa, uznając że jest jeszcze córka Allaha – bogini najbardziej wówczas szanowana w Mekce. Jego wyznawcy byli przerażeni, gdyż islam opierał się na monoteizmie. Mahomet jednak poradził sobie, twierdząc, że te słowa podpowiedział mu szatan (w ten zrodziła się islamska koncepcja szatańskich wersetów).

Mahomet coraz częściej musiał działać jako polityk – przekonywać do przejścia na islam, ale jednocześnie unikać wrogich mu ludzi. W ten sposób Koran Mekkański, zawiera tylko około 1% tekstów antysemickich – ponieważ prorok islamu nie chciał by Żydzi byli mu wrodzy. Koran Medyński zawiera już 17% tekstów antysemickich – to ponad dwa razy więcej niż w „Mein Kampf”.

W 620 roku zmarła jego żona Chadidża, jego główna pocieszycielka i pierwsza osoba, która przeszła na islam. 3 miesiące po jej śmierci Mahomet poślubił muzułmańską wdowę Saudę, a zaraz później wziął za żonę Aiszę… sześciolatkę. W wieku 9 lat odbył już z nią stosunek seksualny. Dzisiaj nazwano by go z tego powodu pedofilem.

W 622 roku Mahomet przeniósł się z Mekki do Medyny, po wcześniejszym starannym przygotowaniu. Nazywa się to hidżrą i to ten czas jest dla muzułmanów początkiem ery islamu.

Mahomet nawracał w Mekce przez 13 lat i przez ten czas nawrócił około 150 osób. Tak więc, gdyby kontynuował swoją działalność, muzułmanów byłoby może nawet mniej niż 300. Wiemy jednak, że tak się nie stało, gdyż prorok rozpoczął swoją działalność polityczną w Medynie.

Mahomet skupił się na organizowaniu muzułmańskiej społeczności – ummy. Przeciwstawił się tym dawnemu myśleniu, jakoby wspólnotę tworzyło tylko plemię. Od teraz każdy, kto przeszedł na islam, należał do grupy wiernych.

Medyna składała się zarówno z plemion arabskich jak i Żydów. Sprawiło to, że mieszkańcy znali już ideę monoteizmu i słyszeli o zapowiedzi przyjścia nowego proroka. Pomogło to im zaakceptować Mahometa. Jednak Żydzi nie chcieli uznać go jako proroka, co było dla niego dość kłopotliwe. Mahomet bowiem w Mekce dość pochlebnie wypowiadał się o judaistach, a aby potwierdzić swój status proroka – przejął wiele żydowskich tradycji i historii. W Medynie Żydów było jednak więcej niż w Mekce. Zaczęli się z nim spierać i dyskutować.

Mahomet zmienił przez to nastawienie do Żydów. Początkowo nawet zaliczał ich do ummy, ale kiedy nie udało mu się załagodzić sporów, ani przekonać wyznawców judaizmu o swoim statusie proroka, rozpoczął ich skuteczne zwalczanie. Zaczął twierdzić, że Żydzi i chrześcijanie sfałszowali Torę i Ewangelię. Według Koranu Allah miał zamienić za to Żydów w małpy, gdyż by nie przyznać Mahometowi racji, zmienili swoje pisma. Za wszelką cenę starał się wykorzenić wszelkie judaistyczne elementy ze swojej religii. Kazał swoim wyznawcom modlić się pięć razy dziennie, a nie tak jak wcześniej – trzy – i zaczął wykonywać tę czynność w kierunku Kaaby w Mekce, nie zaś jak wcześniej, w kierunku Jerozolimy.

Zmieniła się też jedna, bardzo istotna rzecz – wcześniej Mahomet straszył niewiernych piekłem po śmierci, teraz zaś chciał zgotować im piekło już na ziemi. W Mekce miał mało wyznawców, przez co posuwał się jedynie do obrażania tamtejszych bożków. W Medynie poczuł się silniejszy.

Umma Mahometa poczęła być samowystarczalna. Prorok islamu mniej opowiadał już o Allahu, gdyż znacznie bardziej spodobała mu się funkcja przywódcy i polityka. Nadal miał w pamięci upokorzenia, jakie zaznał w Mekce, toteż rozkazał atakować tamtejsze karawany.

Sira 423-424 (wszystkie cytaty Siry pochodzą od Ibna Ishaka) – Wówczas Mahomet wysłał Abdullaha razem z ośmioma innymi mężczyznami. Użyli podstępu, podszywając się pod pielgrzymów, aby móc zaatakować, a potem zabić lub pojmać ludzi i towary z karawan.

Sam Koran odnosi się do tej sytuacji, aprobując działania muzułmanów:

Koran 2:216 – Przepisana jest wam walka, chociaż jest wam wstrętna.

Ostatnia część zdania najprawdopodobniej była skierowana do pokojowo nastawionych muzułmanów, którzy nie trudnili się walką.

Następnie Mahomet zaczął rozprawiać się z Żydami. Najpierw wygnał jedno z ich plemion i skonfiskował cały ich majątek. Z tego okresu pochodzi właśnie nawołanie do niebrania sobie za przyjaciół Żydów i chrześcijan:

Koran 5:51 – O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół Żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich.

Święte księgi islamu mówią także o cierpieniach kafirów, którzy mają być torturowani przez muzułmanów na ziemi i przez aniołów w piekle.

Sira 482 – Podczas wojny [dżihadu] cały czas, aż do zwycięstwa pamiętajcie o Allahu. Słuchajcie Allaha, bądźcie posłuszni Allahowi, nie dyskutujcie, nie sprzeczajcie się ani z nim, ani między sobą. Nie poddawajcie się, nie traćcie ducha. Allah zobaczy wasze zwycięstwo. A kiedy kafirowie zostaną zabici, dopiero wtedy zaczną się ich problemy.

Koran 8:49 – Oto mówią obłudnicy i ci, w których sercach jest choroba: „Tych ludzi zwiodła religia”. Ale ten, kto zaufał Bogu zaprawdę, Bóg jest potężny i mądry! Gdybyś tylko mógł widzieć, jak aniołowie zabierają tych, którzy nie uwierzyli! Oni biją ich po twarzy i plecach: „Zakosztujcie kary ognia palącego!”

Mahomet sam był niegdyś prześladowany, prosił nawet o protekcję podając się jako szykanowany uchodźca. Kiedy jednak zdobył wpływy, z ofiary stał się katem.

Koran 2:191 – I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili – prześladowanie jest gorsze niż zabicie. I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich. Taka jest odpłata niewiernym!

Koran nawołuje do przebaczania nawróconym, ale nie toleruje niewierzących w Allaha.

Koran 2:193 – I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga. Ale jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym.

Mahomet organizował wiele wypraw wojennych. Zwyciężył pod Badr i w Al-Karadzie, odniósł jednak porażkę w bitwie pod Uhud. Później zaatakował kolejne plemię żydowskie, paląc ich wszystkie palmy daktylowe. Zostali oni pozbawieni majątku i wygnani. W 627 roku Kurajszyci zaczęli oblegać Medynę, ale nie byli w stanie pokonać dobrze przygotowanych muzułmanów. Po walce Mahomet trzymał w oblężeniu Żydów przez dwadzieścia pięć dni, przez co ci zmuszeni byli się poddać Saedowi, ich byłemu sojusznikowi, teraz służącego w armii proroka. Zostali przymuszeni do wykopania rowów na rynku i tam zamordowani. Ocalały tylko kobiety, wzięte jako seksualne niewolnice i dzieci. Każdy dorosły mężczyzna został zabity. Łącznie eksterminowano 800 Żydów. Sam Mahomet wraz ze swoją dwunastoletnią żoną oglądał egzekucje aż do późnej nocy.

Przez te wydarzenia Koran Medyński zawiera tyle negatywnych wersów o Żydach. Znany jest cytat „Zabij każdego Żyda, który wpadnie w twoje ręce.” Sira Mahometa wychwala Muhadżisę, który zastosował się do tej wskazówki:

Sira 554 – Apostoł Allaha powiedział: „Zabij każdego Żyda, który wpadnie ci w ręce” Usłyszawszy to, Muhadżisa napadł na żydowskiego kupca, z którym łączyły go interesy i zabił go. Jego brat nie był muzułmaninem i zapytał go, jak mógł zabić człowieka, który był jego przyjacielem i partnerem w wielu interesach. Muzułmanin odpowiedział, że jeśli Mahomet poprosiłby go o zabicie własnego brata, natychmiast by to zrobił. „To znaczy, że gdyby Mahomet powiedział, żebyś obciął mi głowę, to ty byś to zrobił?”. „Tak” – brzmiała odpowiedź. Starszy brat powiedział wtedy: „Na Allaha, religia, która cię do tego prowadzi jest cudowna”. I wtedy zdecydował się przejść na islam.

Wracając do bitwy pod Uhud, tam również wiemy o sytuacji, w której prorok „religii pokoju” poparł morderstwo. Już po bitwie, kiedy arabskie plemiona pod przewodnictwem Sufjana bin Kalida zjednoczyły się, by pokonać Mahometa, ten nasłał Abdullaha, zamachowca, który ściął Sufjanowi głowę i wrócił z nią do proroka. Ten, tak się ucieszył, że w nagrodę podarował mu swój kij, którym pomagał sobie podczas chodzenia.

Nawet na kilka lat przed śmiercią Mahomet nie zrezygnował z politycznych walk i morderstw. W Chajbarze torturował Żyda, który według niego miał mieć informacje o skarbie ukrytym w tym mieście. Po wszystkim ściął mu głowę.

Za sprawą niewolnicy Marii, egipskiej chrześcijanki, zrodził mu się męski potomek – Ibrahim. Ponad rok później umarł, z powodu choroby. Mahomet bardzo to przeżył.

W następnym okresie przeprowadził wiele zbrojnych napadów. W 630 roku zdobył nawet Mekkę, gdzie zniszczył tam wszystkie symbole politeizmu. Pouczał także muzułmanów o sprawach życia codziennego i wprowadził niezbędne regulacje, będące później elementem szariatu. Nadał też Żydom i chrześcijanom status dhimmi, czyli obywateli trzeciej kategorii i zmusił ich do płacenia specjalnego podatku – dżizji.

Mahomet zawarł także uwagi o dżihadzie, który ma trwać tak długo, dopóki będzie kogo nawracać.

Koran 9:123 – O wy, którzy wierzycie! Zwalczajcie tych spośród niewiernych, którzy są blisko was. Niech się spotkają z waszą surowością.

Koran 9:5 – A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie, chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!

Mahomet przez pierwszy rok w Medynie nawrócił około 100-150 osób. Dopiero bitwa pod Badr i jego aktywna polityka podboju sprawiła, że do jego śmierci w 632r. liczba muzułmanów wynosiła około 100 tysięcy. Prorok islamu przez dziewięć lat przeprowadził 27 ataków, 38 walk i napaści, oraz wiele egzekucji i zamachów. Gdy umierał, żaden z jego wrogów już nie żył. I z pewnością przyczyną ich śmierci nie była ani choroba czy sędziwy wiek, ani też wszechogarniający Mahometa pokój płynący z islamu. Muzułmanin po prostu wyrżnął ich w pień.

Wyznawcy islamu, aby zostać dobrymi wiernymi i zasłużyć na niebo z z hurysami – wiecznymi dziewicami o wielkich piersiach, z czarnymi jak perła oczyma i skromnym spojrzeniu – powinni naśladować Mahometa. Aż 91 wersetów w Koranie o tym mówi. Czy więc aby na pewno chcemy takiej religii pokoju?

Rola Mahometa w islamie jest absolutnie kluczowa. Tzw. trylogia islamska składa się z Siry, z hadisów, a także z Koranu. Koran opowiada o Allahu, Sira i hadisy o Mahomecie. Jednak Koran to tylko 14% objętości – 86% mówi o życiu Mahometa.

Dżihad – niewygodny temat każdego muzułmanina

Islam dla Europejczyków nieodzownie kojarzy się z dżihadem. Warto więc wiedzieć, czym on naprawdę jest. Pojęcie „dżihad” oznacza podejmowanie trudu, w celu osiągnięcia celu. W tym przypadku działania, które muzułmanin powinien podjąć, aby szerzyć islam.

Istnieją różne sposoby prowadzenia dżihadu. Jeden oznacza walkę z samym sobą, poprzez doskonalenie się i walkę z pokusami szatana. Obejmuje także głoszenie Allaha, w tym czynności misjonarskie i dbanie o społeczność muzułmańską. Przede wszystkim jednak, polega on na działaniach zbrojnych. Muzułmanie mają obowiązek odpowiedzieć na wezwanie do dżihadu – jeśli nie mogą uczestniczyć w nim osobiście, mogą wspierać go finansowo.

I myli się ten, kto uważa, że dżihad prowadzą tylko ekstremiści, którzy pojawili się znienacka i psują opinię prawdziwemu islamowi.

Nie istnieje coś takiego jak ekstremistyczny islam. Nie ma również takiego pojęcia jak umiarkowany islam. Jest po prostu islam.

Islam oznacza poddanie się. Prawdziwym muzułmaninem jest ten, który poddaje się woli Allaha i jego wysłannika. Jeśli tego nie czyni, to jest po prostu złym muzułmaninem. Oczywiście, każda osoba wyznająca islam powie, że przestrzega Koranu, jednak prawda jest inna – to takie ugrupowania jak ISIS w najbardziej dokładny sposób naśladują Mahometa. Poza jednym wyjątkiem – Mahomet nie posuwał się do tego, aby w działania zbrojne włączać dzieci.

Dżihad jest związany z islamem od zawsze. Sam Mahomet był dżihadystą. A współcześni wojownicy Allaha walczą w ten sam sposób, co muzułmanie w pierwszej połowie VII wieku.

Przeanalizujmy pokrótce dżihad i jego skutki.

Dżihad zawsze ma trzy oblicza. Pierwszy z nich to tak zwany „podstępny dżihad”.

Kiedy Mahomet nauczał w Mekce, był osamotniony. Stracił protekcję, był prześladowany i wyśmiewany. Musiał wysłać nawet część swoich wyznawców do chrześcijan z Etiopii, by tam mogli żyć bez obawy o swoje życie. Kiedy prosił o pomoc, przedstawiał się jako biedny prześladowany monoteista, który nie może praktykować swojej wiary. Ironicznie mówiąc – był uchodźcą, uciekającym przed niechybną śmiercią. W Mekce zachowywał się względnie spokojnie. Mówił o Allahu i nawoływał do przejścia na islam. Choć straszył piekłem, zapowiadał, że stanie się to dopiero w życiu po śmierci. Pozorna tolerancja Mahometa przejawia się w surze 109:

Koran 109:0 – O wy – niewierzący! Ja nie czczę tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, Co ja czczę. Ja nie jestem czcicielem tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, co ja czczę. Wy macie waszą religię, a ja mam moją religię.

Już wtedy jednak uprawił coś, co nazywa się Takijja. To celowe skrywanie swojej wiary i zamiarów. Jeśli muzułmanin uzna, że sytuacja go do tego zmusza, może być nieszczery w stosunku do kafirów.

Koran 3:28 – Niech wierzący nie biorą sobie za przyjaciół niewiernych, z pominięciem wiernych! A kto tak uczyni, ten nie ma nic wspólnego z Bogiem, chyba że obawiacie się z ich strony jakiegoś niebezpieczeństwa.

Mahomet planował siłowe nawracanie, nie miał jednak do tego możliwości. Jak mówił Abu Darda, osoba będąca jednym z jego towarzyszy „Uśmiechamy się do niektórych ludzi, podczas gdy nasze serca ich przeklinają”. Prorok islamu postępował właśnie w ten sposób. Nadał swojej religii uprzywilejowany status. Nie widział nic złego w tym, że wyśmiewa wierzenia pogan, jednak kiedy poganie zaczęli drwić z Mahometa, ten przykleił sobie łatkę ofiary. I w ten sposób uzyskał pomoc od Żydów i chrześcijan.

Drugim etapem dżihadu jest „dżihad defensywny”.

W Medynie muzułmanów było więcej. Więc kiedy wypatrzyli oni, że pewny człowiek lub grupa są przeciwne islamowi i stanowią zagrożenie, eliminowali ich. Zaczęli łupić także karawany, również w świętym miesiącu, gdy wszyscy zobowiązali się zachować pokój.

Mahomet uznał jednak, że miał prawo to zrobić, gdyż fakt, że był prześladowany, usprawiedliwia go.

Koran 2:217 – Będą ciebie pytać o miesiąc święty i walkę w tym miesiącu. Powiedz: „Walka w tym miesiącu jest sprawą poważną, lecz odsunięcie się od drogi Boga, niewiara w Niego i w święty Meczet, wypędzenie z niego jego ludu jest rzeczą jeszcze poważniejszą przed Bogiem; przecież prześladowanie jest gorsze od zabicia.

Plemienia, które zaprosiły Mahometa zdały sobie sprawę, że nie jest on biednym uchodźcą, a jego agresja jest większa od pogan, przed którymi mieli go chronić. Chcieli dać mu to do zrozumienia, ale prorok uznał to za zdradę i kolejny przejaw ataku na Allaha. Pozbawił więc wszystkich nie-muzułmanów praw.

Drugi etap polega więc na umacnianiu się islamu i atakowaniu tych, którzy są temu przeciwni. Nieważne czy słowem, czy mieczem. Chodzi o to, aby zastraszyć, zagłuszyć, a w ostateczności zlikwidować tych, którzy nie zgadzają się z polityką islamu. W ten sposób staje się on na tyle mocny, że można przejść do ostatniej formy prowadzenia dżihadu.

Trzeci etap to „dżihad ofensywny”.

Z biegiem czasu Mahomet przejął panowanie nad Medyną. Teraz nie musiał już prosić o wsparcie, ani uprawiać takijji. Mógł swobodnie zachowywać się zgodnie z zasadami islamu. Zmieniło się także przesłanie Koranu. Muzułmanie już nie tylko mieli bronić się przed najeźdźcami, ale siłą wymuszać na niewiernych stosowanie się do zasad religii Mahometa.

Koran 9:73 – O Proroku! Walcz przeciwko niewiernym i przeciwko obłudnikom i bądź dla nich surowy! Ich miejscem schronienia będzie Gehenna. Jakże nieszczęsne to miejsce przybycia!

Koran 9:29 – Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, którzy nie zakazują tego, co zakazał Bóg i jego Posłaniec i nie poddają się religii prawdy – spośród tych, którym została dana Księga – dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.

Koran 47:35 – Nie słabnijcie więc i nie wzywajcie do pokoju, kiedy jesteście górą. Allah jest z wami. On nie zniweczy waszych dzieł.

Koran 33:60-62 – Jeśli obłudnicy i ci, w których sercach jest choroba, jak i ci, którzy szerzą niepokoje w Medynie, nie zaprzestaną swoich poczynań, to My pobudzimy ciebie do wystąpienia przeciw nim. Wtedy oni pozostaną z tobą w sąsiedztwie niewiele czasu. Przeklęci! Gdziekolwiek się znajdą zostaną schwytani i zabici bez litości.

Tak więc prawdziwy islam objawia się dopiero wtedy, gdy muzułmanie są większością na danym terytorium. A analizując poczynania Mahometa w Medynie, mamy jasny pogląd na to, jak on wygląda.

Taktyka islamu nie zmieniła się od 1400 lat. Widzimy to na własnych oczach. Etap trzeci jest już choćby w Arabii Saudyjskiej i we wszystkich państwach, w których islam kontroluje wszystko. Etap drugi obserwujemy w Niemczech, Francji czy w Szwecji. Muzułmanów jest tam już naprawdę sporo i mają pokaźne wpływy, toteż mogą realizować swoje działania. Są praktycznie nietykalni. Skutecznie wykorzystują polityczną poprawność państw europejskich, odgradzają się od gospodarzy, mieszkając w strefach no-go, w których działa policja szariatu, pilnując przestrzegania islamu. Każda grupa, która dostrzega zagrożenie z ich strony, jest oskarżana przez nich o rasizm i uprzedzenia. Etap pierwszy natomiast obserwujemy w Stanach Zjednoczonych, gdzie liczebność muzułmanów jest mała. Wyznawcy Allaha usilnie ocieplają wizerunek swojej religii, próbując wmówić opinii publicznej, że islam jest religią pokoju, a ekstremiści to odszczepieńcy, których miejsce jest w piekle. Uprawiają takijję, zewnętrznie udając przyjaźń.

Według statystyk przez 1400 lat prowadzenia dżihadu, zostało zabitych ponad 270 milionów osób. To 7 razy więcej niż wynosi liczba mieszkańców Polski.

Szariat – islamskie prawo dotyczące nas wszystkich

Trzeci etap dżihadu zawsze ma związek z wprowadzaniem do danego kraju szariatu – prawa islamu. Jest to ostateczny cel działań muzułmanów. W krajach, gdzie muzułmanie rosną w siłę, pojawiają się żądania o jego wprowadzenie. Jak na razie udaje im się już wymuszać wiele ustępstw, najbardziej to widać w Europie, gdzie wyznawcy Allaha mają już uprzywilejowany status.

Muzułmanin jest święcie przekonany, że szariat stoi ponad wszelkich prawem, w tym nad prawem kraju do którego imigrowali. Będą robić więc wszystko, aby znieść konstytucje suwerennych państw i zastąpić je szariatem. Działając zgodnie z ponad tysiącletnią wypracowaną taktyką, to jest z trzystopniowym dżihadem.

Podstawą szariatu i jego usilnych prób wprowadzenia, jest fragment Koranu mówiący:

Koran 3:110 – Wy (muzułmanie) jesteście najlepszym narodem, jaki został utworzony dla ludzi: wy nakazujecie to, co jest uznane, a zakazujecie tego, co jest naganne; i wierzycie w Boga.

Właśnie tu leży problem szariatu – nie jest to tylko podręcznik dla muzułmanina, ale niezgodny z chrześcijańskimi wartościami polityczny system terroru. Obejmuje on każdy aspekt życia, nie tylko wyznawców islamu, ale także kafirów i tego, co należy z nimi robić.

Znane i powszechnie akceptowane przez pięciu obecnie najznamienitszych uczonych islamskich dzieło „Wsparcie podróżującego” jest klasycznym tekstem szariatu. Podręcznik ten pochodzi z XIV wieku i liczy 1200 stron. Przedstawia on wiele praw i regulacji dotyczących praw kafirów, a raczej ich braku.

Szariat o9.0 (wszystkie cytaty prawa szariatu odnoszą się do dzieła „Wsparcie podróżującego”) – Dżihad to wojna przeciwko kafirom […] mająca na celu wprowadzenie islamu.

Szariat 09.1 – Dżihad to obowiązek całej wspólnoty muzułmańskiej.

Szariat o9.4 – [Muszą walczyć w dżihadzie] Wszyscy zdrowi na ciele mężczyźni, którzy osiągnęli wiek dojrzały.

Szariat o9.9 – Kalif walczy z kafirami, aż staną się muzułmanami.

Szariat o8.1 – Gdy dorosła osoba będąca w pełni władz umysłowych dobrowolnie odchodzi z islamu, zasługuje na śmierć.

Podstawą szariatu są oczywiście wersy Koranu i hadisy.

Koran 47:4 – Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi, a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta.

Koran 9:29 – Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni […] dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.

Koran 4:89 – Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi, tak jak oni są niewiernymi, abyście więc byli równi. Przeto nie bierzcie sobie opiekunów spośród nich, dopóki oni nie wywędrują razem na drodze Boga. A jeśli się odwrócą, to chwytajcie i zabijajcie ich gdziekolwiek się znajdziecie!

Hadis Al-Buchariego 4.52.142 – Mahomet: „Walka z kafirami w dżihadzie choć przez jeden dzień, jest więcej warta niż cała ziemia i wszystko co się na niej znajduje”.

Hadis Muslima 1.31 – Mahomet: „Nakazano mi toczyć wojnę przeciwko ludzkości, aż zaakceptuje, że nie ma Boga prócz Allaha, a ja jestem jego prorokiem, a także uzna wszystkie moje objawienia”.

Hadis Al-Buchariego 5.59.369 – Mahomet zapytał: „Kto zabije Ka’ba, wroga Allaha i Mahometa”? Bin Maslama wstał i rzekł: „O, Mahomecie! Czy byłbyś zadowolony, gdybym to ja zabił”? Mahomet odpowiedział: „Tak”. Wtedy Bin Maslama powiedział: „Daj mi pozwolenie, bym mógł go zwodzić kłamstwami, a wtedy mój spisek się powiedzie”. Mahomet odparł: „Możesz go okłamać”.

Hadis Al-Buchariego 3.49.857 – Mahomet: „Człowiek, który przynosi ludziom pokój, zmyślając lub mówiąc miłe rzeczy, choćby były nieprawdą, nie kłamie”.

Hadis Al-Buchariego 8.78.618 – Abu Bakr wiernie dotrzymywał swoich obietnic, aż Allah ujawnił Mahometowi pokutę za ich złamanie. Potem zaś rzekł: „Jeśli złożę obietnicę, a później odkryję, że warto obiecać coś innego, postąpię właściwie i zmienię dane wcześniej słowo”.

Hadis Al-Buchariego 4.52.268 – Mahomet powiedział: „Dżihad to podstęp”.

Muzułmanie twierdzą, że są religią, która w szczególny sposób otacza opieką chrześcijan i Żydów, gdyż stają się specjalnymi obywatelami czyli dhimmi, którzy są przez nich otaczani opieką.

Szariat o11.3 – Dhimmi muszą przestrzegać zasad islamu:
– płacić dżizję, czyli podatek pogłówny od dhimmi [50% dochodów];
– jeśli dhimmi przestrzegają tych zasad, są chronieni przez państwo. Mogą więc oni praktykować swoją religię oraz utrzymywać własne sądy i prawa.

Nie mówią jednak o tym, że dhimmi to obywatele trzeciej kategorii, których traktuje się jako siłę roboczą. Spis zasad dla dhimmi został ustanowiony w 637 roku przez kalifa Umara w tzw. „Pakcie Umara”. Oto kilka z jego zasad:

– w dzielnicach muzułmańskich dhimmi nie mogą budować kościołów
– mają oni obowiązek zapewnić trzydniowe mieszkanie i wyżywienie muzułmanom, którzy ich odwiedzą
– nie mogą publicznie manifestować swojej religii
– nie mogą mieć przy sobie miecza
– mogą jeździć jedynie na ośle, bokiem, a spotykając muzułmanina, mają obowiązek oddać mu cześć i ustąpić miejsca
– domy dhimmi nie mogą być wyższe od domów muzułmanów, a ich świątynie nie wyższe niż najniższy meczet
– muszą ubierać się tak samo, w widoczny z dala strój
– mają obowiązek ścinać włosy z przodu głowy, na znak, że są poddanymi muzułmanów
– nie mogą sprzedawać alkoholu
– zabrania się czytać im Koranu
– nie mogą krytykować muzułmanów, ani zeznawać w sądzie.

Właśnie tak wygląda otaczanie opieki nad wyznawcami innych religii. Mogą oni żyć, ale są traktowani jak bydło robocze.

Panuje również błędne przekonanie, jakoby kobiety były w islamie obdarzane czcią. Statystyki mówią jednak inaczej. Tylko 5% tekstów dotyczących kobiet daje im wyższy status nad mężczyznami. 23% nadaje im równy status, a 71% – status niższy.

Szariat o22.1 – Niezbędne kwalifikacje, aby zostać islamskim sędzią to: bycie wolnym mężczyzną […]

Nikomu nawet nie przychodzi do głowy, aby zezwalać takie funkcje sprawować kobietom.

Szariat o4.9 – Rekompensata wypłacana po śmierci lub odniesieniu urazu w przypadku kobiety jest o połowę niższa niż w przypadku mężczyzny.

Czy ten werset nie wskazuje na to, że mężczyzna jest wart dwa razy więcej od kobiety? Czy nie jest to jawna dyskryminacja na podstawie płci? W islamie jest to normalne.

Szariat l10.3 – Uniwersalna jednostka miary dzielona jest tak, że mężczyzna dostaje dwa razy więcej od kobiety.

Hadis Al-Buchariego 3.48.826 – Mahomet zapytał: „Czyż wartość zeznań kobiety nie jest o połowę mniej wartościowa, niż gdy zeznaje mężczyzna”? Kobieta odparła: „Tak”. A wtedy on odrzekł: „Jest tak, gdyż umysł kobiety jest ułomny”.

Szariat popiera także okrutny zabieg obrzezania kobiet, polegający na usunięciu łechtaczki:

Szariat e4.3 – Obrzezanie jest obowiązkowe (dla każdego mężczyzny i kobiety) i obejmuje obcięcie fragmentu skóry na żołędzi męskiego penisa, a obrzezanie kobiety polega na wycięciu łechtaczki.

Islam ma nawet na ten zabieg specjalne określenie – hufaad.

Kobieta jest także karana za cudzołóstwo – śmiercią przez ukamienowanie.

Hadis Muslima 17.4206 – Do Mahometa przyszła kobieta, która powiedziała: „Posłańcu Allaha, dopuściłam się cudzołóstwa […]”. Po porodzie przyszła z dzieckiem zawiniętym w chustę i powiedziała: „Oto dziecko, które urodziłam”. On odparł na to: „Odejdź i karm je tak długo, aż nie odstawisz go od piersi”. Gdy je wykarmiła, przyszła do niego z dzieckiem trzymającym kawałek chleba. Zwróciła się do niego: „Apostole Allaha, dziecko, które wykarmiłam, je teraz samo”. Wtedy on powierzył dziecko jednemu z muzułmanów, a następnie ogłosił karę. Zakopano ją w ziemi do klatki piersiowej i ukamienowano.

Kobieta według islamu jest polem uprawnym, na które mężczyzna może przychodzić kiedy chce i na jak długo chce.

Koran 2:223 – Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie.

Szariat m5.1 – Kobieta ma obowiązek natychmiast oddać się seksualnie mężowi gdy:
(a) on ją o to poprosi;
(b) jest w domu;
(c) jest w stanie fizycznie temu podołać.

Hadis Al-Buchariego 7.62.81 – Mahomet powiedział: „Przysięga małżeńska, której najbardziej należy przestrzegać, to prawo męża do cieszenia się waginą żony”.

Prawo szariatu jest wprowadzane momentalnie po objęciu przez muzułmanów władzy. To nie piękno islamu, ale szariat powoduje tak gwałtowny wzrost ludzi „nawróconych na islam”. Podrzędny status jaki islamiści nadają społecznościom niemuzułmańskim, lata upokorzeń i wyzysku sprawiają, że w końcu przechodzą one na islam. Nie dzieje się to od razu, ale na przełomie nawet kilku wieków. W ten sposób kraje, w których wiele lat temu dominowała inna religia, teraz są prawie w stu procentach muzułmańskie. Tak stało się z chrześcijańskim Egiptem, Syrią i Irakiem, buddyjskim Afganistanem oraz z hinduskim Pakistanem i Malezją.

W islamie nie jest trudno wyszukiwać zbrodniczych elementów, gdyż zbrodnia jest związana z islamem od samego początku. Znacznie trudniejsze zadanie mają pseudoeksperci, którzy w telewizyjnych programach starają się ocieplać lodowatą historię islamu.

Islam nie jest religią pokoju, ale wojny. I nie trzeba wiele, aby sobie to uświadomić. Wystarczy wziąć do ręki Koran, sunnę proroka oraz hadisy. Zdamy sobie wtedy sprawę, że wszystkie te okropne obrazki, jakie widzimy w serwisach informacyjnych, to nie ekstremalny islam czy szaleńcy, ale zwykli muzułmanie, którzy chwycili za księgi islamu i przeczytali je – od deski do deski.

Ciekawe, jak by zareagował Mahomet, gdyby dowiedział się, że na Zachodzie już udało się wmówić mieszkańcom, że islam ma pokojowe zamiary. Być może pogratulowałby muzułmanom doskonale opanowanej takijji.

3
Komentarze:

Beata W.

Ciekawy tekst! Dobrze wiedzieć o takich rzeczach, choć skutecznie blokuje się dostęp do takiej wiedzy.

Kociel

Miałam kiedyś ambitny plan przeczytać Koran, żeby samemu zrozumieć jak działa ta religia, ale jeszcze do tego nie doszło. Ale motywujesz żeby się nad tym zastanowić i poszukać!

Karola

Temat na czasie i na pewno do głębszego przeanalizowania.